strona główna


2011-11-01 16:38:11

Zmęczenie


Zmęczenie i niewyspanie daje się we znaki. Nie mam czasami cierpliwości dla płaczu Kaliny. Wydaje mi się, że jest egoistyczna i tylko by chciała, żeby wszyscy wokół niej skakali i zabawiali. Oczywiście, dzieci są egoistyczne ale to nie z ich winy. Jednak gdy brak snu to trudno spojrzeć na sytuację z zimną krwią.
Gdy piszę te słowa, Kalina siedzi w chuście i jeszcze pochlipuje przez sen.
Jest stres bo z jednej strony dom nieposprzątany, a ja siedzę i patrzę na pajeczyny i kurz. Z drugiej strony czuję się coraz mnie jak kobieta. Od narodzin Kaliny wiecznie w koszulce i jakichś spodnaich dresowych. Wypadły mi włosy i przez moment bałam się, że będę musiała się ogolić na łyso. Zresztą być może będę musiała ale na razie da się jakoś wyglądać. Jednak pomysł Simona na zdjęcie rodzinne odpada bo widziałam siebie i jestem w szoku. Na szczęście sprawdziłam opinie na sieci i wygląda na to, że nie jest to aż tak rzadkie i włosy powinny odrosnąć po 6-12 miesiącach. Wtedy będę musiała ściąć włosy na krótko bo te odrastające będą wyglądały głupio z garstką długich.
Kalina jest przesłodka, kiedy się uśmiecha, a nawet już teraz śmieje czy piszczy z zachwytu. Ale kiedy płacze, a płacze coraz głośniej jest to nie do zniesienia.
W nocy gdy tylko wstanę do ubikacji zaczyna się płacz.
Liczę na to, że gdy osiągnie 6 miesięcy będziemy mogli ją zacząć uczyć spania samodzielnego. Będzie ciężko ale brak snu na dłuższą metę będzie jeszcze gorsze.
skomentuj (5)